belka-gorna
Szlak kęckich muzeów
icon search Szukaj w serwisie
logotyp

Śladami kęckiego neogotyku - z wizytą u Klarysek od Wieczystej Adoracji

Avatar
Pocztówka z widokiem na ul. Kościuszki i klasztor Sióstr Franciszkanek, okres międzywojenny.

Autor: Paula Wojewodzic

9 czerwca 1880 r. ks. bp Albin Dunajewski wyraził zgodę na osiedlenie się sióstr kapucynek w Kętach. Był to drugi klasztor sióstr na ziemiach polskich, macierzysty właśnie zmagał się z niechęcią władz rosyjskich. Jeszcze w listopadzie tego samego roku hr. Jadwiga Husarzewska, kanoniczka sabaudzka nabyła parcelę od p. Heleny Jasińskiej o powierzchni pół morga. Na działce ulokowanej na obrzeżach miasta, w cichej i spokojnej okolicy, znajdował się budynek starej poczty z przyległym do niej małym domkiem.

W 1881 r. rozpoczęto prace budowlane według projektu inż. B. Margowskiego z Poznania. Rozbudowano i wyremontowano istniejące już zabudowania, równocześnie dobudowując prostopadle do nich nowe parterowe skrzydło. Nadzór nad budową podczas nieobecności Matki Łempickiej, kwestującej na Żmudzi, w Królestwie Polskim i Wielkim Księstwie Poznańskim sprawował gwardian klasztoru reformatów o. Jacek Deszczułka. 13 lipca 1885 r. zmartwychwstaniec o. Piotr Semenenko dokonał poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego pod budowę kościoła. 13 grudnia 1892 r. kęcki proboszcz ks. Maciej Warmuz odprawił w nim pierwszą Mszę Świętą, natomiast 10 września 1893 r. ks. kard. Albin Dunajewski dokonał konsekracji kościoła nadając mu wezwanie Trójcy Przenajświętszej. Duchową opiekę nad siostrami i kościołem sprawował kapucyn o. Honorat Koźmiński, to według jego wskazówek wykonano wyposażenie kościoła.

W 1890 r. przyjechał do Kęt Stanisław Jarząbek, snycerz z Podhala. Został polecony Matce Łempickiej przez Karolinę Naglik, właścicielkę kęckiego młyna i tartaku, która poznała go prawdopodobnie podczas sprowadzania drewna z Nowego Targu. To właśnie jemu polecono zająć się wystrojem nowo wybudowanego kościoła. W latach 1890-1893 z pod jego ręki wyszły ołtarz główny i dwa boczne, ambona, balaski oddzielająca prezbiterium od nawy głównej, ozdobny żyrandol, rzeźby św. Franciszka, św. Jana Kantego, św. Józefa, św. Klary oraz krucyfiks. Wyposażenie w znacznej części wykonane jest z drewna pokrytego ciemną bejcą, co stanowi doskonały kontrast dla jasnych, pozostawionych w kolorze naturalnego drewna figur umieszczonych w ołtarzach.

W 1907 r. z powodu groźby kasaty postanowiono połączyć kęckie kapucynki ze Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek Najświętszego Sakramentu wywodzącym się z Francji, a osiadłym od 1873 r. we Lwowie. Sytuacja ta wymusiła dostosowanie istniejącej zabudowy do wieczystej adoracji, wyburzono więc ścianę za ołtarzem głównym, w centralnej części ustawiono tron eucharystyczny, a od strony południowej dobudowano Kaplicę Męki Pańskiej.

Sam kościół został wybudowany na planie prostokąta w stylu neogotyckim, takie otrzymał również wyposażenie. Dwuspadowy dach w 1992 r. częściowo pokryto miedzianą blachą. W pierwszym momencie naszą uwagę przykuwają ostrołukowe okna oraz portal, a także gotycka sygnaturka o bogatej ornamentyce. Fasadę kościoła wkomponowano w południowo-wschodni narożnik zabudowań klasztornych. Od frontu połączono ją z bryłą skrzydła klasztornego. Wejście do kościoła wyznacza wysunięta kruchta, przykryta dwuspadowym daszkiem. Powyżej znajduje się wysoki uskokowy szczyt, na którym umieszczono krzyż.
Kościół Trójcy Przenajświętszej jest budowlą jednonawową, czyli tzw. salową. Jego wnętrze podzielone jest na trzy przęsła przez przyścienne kolumny w stylu korynckim. Usytuowane na nich łukowato wygięte imposty podtrzymują drewniany podwieszony sufit nawiązujący w stylu do bazylik rzymskich. Drewniane kasetony tworzą przełamany i wywyższony w środkowej części strop, ozdobiony przy kolumnach łukami w formie trójliści. Jeden z nich stwarza iluzoryczny łuk tęczy między nawą główną a chórem zakonnym przeznaczonym dla sióstr klauzurowych. Połączenie detali gotyckich (m. in. ostrołukowych okien, stylizowanej snycerki) oraz elementów architektury starożytnej (korynckich kolumn, kasetonowego stropu) decyduje o eklektycznym wystroju kościoła.

Patrząc na zabudowania od wschodniej strony (od ul. Kościuszki) widzimy bryłę kościoła z kaplicą Męki Pańskiej po lewej stronie scaloną z prawej strony z dwukondygnacyjnym, jednopiętrowym skrzydłem klasztornym. Skrzydło to, pierwotnie parterowe, zostało nadbudowane w 1949 r. aby poprawić warunki bytowe i funkcjonalność klasztoru. Oba budynki zdobi od południa i wschodu profilowany, arkadowy gzyms z motywem ostrołuku. Poza tym okna klasztoru są dekorowane przez jasne obramienia odcinające się na ciemniejszej elewacji. Od północnej strony (od ul. Hutnika), w prostopadły sposób dobudowano drugie skrzydło. Całość terenu, z klasztornym ogrodem od strony północnej, zachodniej i południowej otacza wysoki mur. Za murem na lewo od kaplicy Męki Pańskiej znajduje się niewielki dziedziniec dostępny dla wiernych, odnowiony w 2019 r. Na środku ustawiono figurę Matki Bożej Fatimskiej. Od zachodniej strony patio zamyka neogotycki budynek z cegły, przeznaczony na mieszkanie dla kapelana sióstr, wzniesiony w latach 30. XX w. z funduszów ks. dra Jana Kantego Tobiasiewicza.
 
Bibliografia:
s. M. Maksymiliana Stachura OCPA, Klasztor Klarysek od Wieczystej Adoracji – historia i znaczenie dla społeczności kęckiej, w: Kęckie sacrum, Kety 2008
S. Sułecki, Życie religijne w Kętach w okresie niewoli narodowej, w: Kęty. Blaski i cienie miasta w minionych wiekach. Monografia historyczna, t. 2, s. 202-261
https://kety.klaryski.org/historia/79-historia-naszego-domu z dn. 21.10.2020
http://muzeum.kety.pl/strona_old/zabytki-ket/klaryski/ z dn. 21.10.2020
http://muzeumkety.blogspot.com/2017/07/kartka-z-kalendarium-od-kapucynek-do.html z dn. 21.10.2020
Paulina Chełmecka, "Ołtarz boczny", [w:] "Sakralne Dziedzictwo Małopolski", 2020, źródło:  https://sdm.upjp2.edu.pl/dziela/oltarz-boczny-196
 
Opisy do zdjęć:
Pocztówka z widokiem na ul. Kościuszki i klasztor Sióstr Franciszkanek, okres międzywojenny. Sygn. MK/H/1569
Karta pocztowa z widokiem na klasztor Kapucynek,ok. 1908 r. Sygn. MAKK/H/4290
Fragment pocztówki z 1898 r. ukazujący kościół i zabudowania klasztorne. Sygn MAKK/H/4279

Galeria zdjęć z tego miejsca

Zobacz również

Życie i działalność Gabrieli z Brezów Wrotnowskiej
Na łamach „Almanachu Kęckiego”, w drugim numerze z 1998 roku, ukazał się artykuł Kazimierza Dziubka pt. Antoni Wrotnowski (1823-1900) i jego związki z Łękami. W przypadającą w tym roku 175. rocznicę zawarcia związku małżeńskiego z Gabrielą z domu Breza, warto także wspomnieć o żonie Antoniego Wrotnowskiego.
Świątobliwa Ludowika z Kęt
LUDOWIKA (Ludwika, Ludwina) z Kęt (1563-1623) – zapomniana kandydatka na ołtarze, franciszkańska tercjarka działająca w Rzymie. Jej życie jest bardzo słabo udokumentowane w źródłach historycznych. Najstarsza wzmianka o niej znajduje się w Monumenta Sarmatarum, dziele ks. Szymona Starowolskiego (1588-1656), kanonika krakowskiego, historyka i pisarza, wydanym w Krakowie w 1655 r.
Tajemnicza postać księdza Józefa Nodzyńskiego
Odnalezione w muzealnych zbiorach zdjęcie (sygn. MK/H/982) przedstawiające pożegnanie ks. Józefa Nodzyńskiego oraz dołączony do niego wydruk artykułu z ósmego numeru „Nowin Illustrowanych” z 1912 roku sprawiło, że zainteresowałam się tą postacią. Podpis pod wspomnianym zdjęciem w gazecie głosi: „Pożegnanie kapłana-obywatela: Sokoli i mieszczaństwo Kęt żegna na dworcu ks. Nodzyńskiego”.
Przywracanie pamięci… o grobach żołnierzy sprzed 1918 na cmentarzu komunalnym
Powodem sięgnięcia do tych dokumentów jest chęć zapisania dla pamięci nazwisk żołnierzy poległych i pochowanych w Kętach. Są wśród nich legioniści, są żołnierze armii austriackiej. Wszyscy znaleźli miejsce wiecznego spokoju na naszym cmentarzu – vis a vis grobów 324 żołnierzy radzieckich, z których ponad połowa jest nieznana z nazwiska i daty urodzenia.
Cztery wojny ppłk. Jacka Jury
Ten artykuł musiał powstać… Historia bowiem składa się z puzzli, z których próbujemy stworzyć obraz przeszłości. Staramy się w tej układance przynajmniej jak najdokładniej kompletować jej elementy. Przeciwnikiem jest czas. To on zaciera granice, rozmywa sprawy, które kiedyś wydawały się oczywiste, popycha w zapomnienie ludzi i ich czyny. A przecież pamięć to rzecz w tym wszystkim kluczowa...
Ambroży Grabowski o zwyczajach bożonarodzeniowych w Kętach
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia wracamy do Wspomnień Ambrożego Grabowskiego, który opisywał „zwyczaje bożonarodzeniowe w dawnych Kentach”.
Kontynuacja KANTHY... już 5 listopada
Kontynuacja przygód Jaczemira, wyrobnika z Kanthy, który popadł w niemałe tarapaty. Skierował nań wzrok sam Natan Rubenstein. Bezwzględny i wyrachowany czarnoksiężnik. Jar uciekając przed nim, poznaje urok Beskidów i nie tylko ich... Czy i Ty, Drogi Czytelniku, wybierzesz się wraz z nim w podróż? – Tak brzmi zapowiedź książki „Beskidy. W mrokach dziejów” Przemysława Samuela Gąsiorka. Premiera 5 grudnia, a poniżej wywiad z autorem, który ukazał się na kety.pl.
Rodzina Dusików z Łęk-Zasola
Rodzina Dusików z Łęk-Zasola – Julian, Katarzyna oraz ich córka Wanda – jest z jednej strony przykładem zwykłych ludzi, żyjących w niezwykłych czasach, z drugiej strony – przykładem bezprecedensowej zaradności, przedsiębiorczości, aktywności, a także przykładem ogromnego ducha i wartości moralnych. Ich życie przypadło na przełomowe momenty w historii Polski – doświadczyli wojny i pokoju w wielu aspektach.
Rok 1831 - Osiek, Kęty i okolica w czasie powstania listopadowego
Niespełna siedemnastoletnia Eugenia Larisch, najstarsza córka barona Karola Józefa, właściciela licznych majątków w Kętach i okolicy, lato 1831 roku spędziła w Bielsku. Gościła z najbliższymi w zamku swych krewnych Sułkowskich. Z dala od ukochanego Osieka, bo równocześnie z próbującymi dławić powstanie w Królestwie Polskim Rosjanami rozpędzała się epidemia cholery. Ojciec wywiózł tam rodzinę po tym, jak austriackie władze ogłosiły, że kordon wojskowy – dla zabezpieczenia Moraw i Śląska przed „morowym powietrzem” – zostanie przesunięty nad Sołę.
Śladami kęckiego neogotyku - z wizytą u Klarysek od Wieczystej Adoracji
9 czerwca 1880 r. ks. bp Albin Dunajewski wyraził zgodę na osiedlenie się sióstr kapucynek w Kętach. Był to drugi klasztor sióstr na ziemiach polskich, macierzysty właśnie zmagał się z niechęcią władz rosyjskich. Jeszcze w listopadzie tego samego roku hr. Jadwiga Husarzewska, kanoniczka sabaudzka nabyła parcelę od p. Heleny Jasińskiej o powierzchni pół morga. Na działce ulokowanej na obrzeżach miasta, w cichej i spokojnej okolicy, znajdował się budynek starej poczty z przyległym do niej małym domkiem. W 1881 r. rozpoczęto prace budowlane według projektu inż. B. Margowskiego z Poznania. Rozbudowano i wyremontowano istniejące już zabudowania, równocześnie dobudowując prostopadle do nich nowe parterowe skrzydło.
Głośny botanik - Ambroży Trausyl OFM (1809-1889)
Głośny botanik – tak o jednym ze swoich poprzedników pisał o. Maurycy Wilczyński, autor monografii Klasztór OO. Reformatów w Kętach. Urodzony w 1809 roku w Holicach koło Ołomuńca, Ambroży Trausyl OFM – znany także jako Pater Ambrosius aus Kenty – jest dziś postacią nieco zapomnianą, pozostającą w cieniu innego znanego kęczanina tamtego okresu, Eugeniusza Janoty.
Historia jednego sporu
Wykonywanie zawodu młynarza na przestrzeni dziejów nie było tylko i wyłącznie źródłem utrzymania, ciężkiej pracy czy też niezbędnym składnikiem krajobrazu wielu miejscowości – a związanym z przetwarzaniem zboża na mąkę czy kaszę. Na tle wykonywania tego zawodu dochodziło do częstych sporów pomiędzy młynarzami z innymi użytkownikami wód młynówki czy też osób, na których życie młynówka miała istotny wpływ (na przykład poprzez powodzie). Jednym z takich zatargów był spór pomiędzy dwoma Józefami Dusikami z Łęk oraz Józefem Lekkim z Bielan, jaki miał miejsce w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku.
Halerz oświęcimski – nasz średniowieczny grosz
Próżno dziś na naszych ziemiach szukać śladów średniowiecza, epoki w której Kęty powstały. Owszem zachował się układ urbanistyczny miasta, a z pobliskiej warowni Wołek w Kobiernicach w muzeum przechowywanych jest kilka eksponatów – głównie amunicja i broń z czasów świetności zamku książąt oświęcimskich. Jednak brak przeprowadzonych do tej pory badań archeologicznych nakazuje te wszystkie pamiątki z początków Kęt traktować z jeszcze większą uwagą. Jednym z takich przedmiotów jest halerz z księstwa oświęcimskiego wybity w stołecznej mennicy ok. 1445 r.
Ostatnia księżna cieszyńska w Kętach
Wiek XVII był okresem w dziejach Polski bardzo burzliwym i obfitującym w wiele dramatycznych wydarzeń. Historia tego trudnego, a zarazem bardzo ciekawego stulecia odcisnęła piętno także na losach naszego miasta. Jednak publikacje dotyczące dziejów Kęt w XVII wieku skupiają się głównie na wydarzeniach o charakterze lokalnym. Tymczasem wielka historia zawitała także do naszego miasteczka. Epizodem o ponadregionalnym charakterze był pobyt w Kętach ostatniej przedstawicielki dynastii piastowskiej na Śląsku Cieszyńskim, księżnej Elżbiety Lukrecji.
Krótka historia X Muzy w Kętach i okolicy
Na platformie Nerflix coraz większą popularnością cieszy się serial „Wielka woda”. Lokalne portale już podchwyciły, że w produkcji streamingowego giganta pojawiają Kęty. Są to Kęty fikcyjne, położone gdzieś w pobliżu Wrocławia, ale w opowieści o powodzi pobrzmiewają echa prawdziwych wydarzeń, jakie rozgrywały się nad Sołą w 1997 roku. Najnowszy serial skłonił mnie do tego, by spróbować spojrzeć na Kęty przez pryzmat historii małego i dużego ekranu...
Wrzesień 1939 roku w świetle kroniki Domu Sióstr Zgromadzenia Zmartwychwstania Pańskiego w Kętach
Niemal od samego początku swojego istnienia, siostry prowadziły kronikę, będącą niezwykle cennym źródłem historycznym. Znalazły się tam m. in. obszerne relacje opisujące kampanię wrześniową 1939 r. W kronice zawarto informacje dotyczące wkroczenia oddziałów Wehrmachtu do Kęt. Przy okazji scharakteryzowane zostały postawy, jakie reprezentowali żołnierze niemieccy na początku wojny. Lokalne źródło historyczne ukazało także szerszy kontekst całego konfliktu, wraz z sytuacją militarną na froncie.
W Święto Niepodległości - Pobyt Legionów w Kętach
W Kętach zamieszkał Józef Piłsudski. Przez pięć tygodni pobytu kwatera brygadiera wraz z kancelarią mieściły się w kamienicy przy kęckim rynku oznaczonej dziś numerem 27. W 1915 budynek ten należał do aptekarza Eustachego Sokalskiego, weterana powstania styczniowego.
Z Matejką w Kętach
Zaglądamy do archiwum almanachu i prezentujemy tekst Małgorzaty Buyko z 2009 roku.
Powstańcy styczniowi z Kęt i okolicy
Powstanie styczniowe było największym i najbardziej heroicznym zrywem narodowowyzwoleńczym Polaków w XIX w. Szacuje się, że od stycznia 1863 r. do jesieni 1864 r. mogło znaleźć się w powstańczych szeregach nawet około 200 tysięcy uczestników. Do walki przeciw potężnej armii rosyjskiej stacjonującej w Królestwie Polskim, liczącej ponad 100 tysięcy żołnierzy, stanęło zaledwie 6 tysięcy powstańców.

belka-dolna
go up